Jesteśmy CERTYFIKOWANYM partnerem tianDe

Chcesz do nas dołączyć i uzyskać stały 

rabat 35% - kliknij

Darmowa wysyłka już od 89 zł

Dotyczy klientów kupujących bez zniżek

Ekspresowa wysyłka w 24 godziny

Przebarwienia - czego szukać w kosmetyku i jak długo się go używa

Co znaczy napis "na przebarwienia" na opisie kosmetyku

To deklaracja producenta o przeznaczeniu produktu, a nie kategoria uregulowana przepisami. Nikt nie musi jej udowadniać badaniem klinicznym, bo kosmetyk nie jest ani lekiem, ani wyrobem medycznym. Napis mówi więc jedno: receptura powstała z myślą o nierównym kolorycie i producent wymienia w niej składniki, które się z tym tematem kojarzą. Nie mówi, co się stanie z Twoją skórą.

To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie przy zakupie. Zamiast pytać "czy to zadziała", warto zapytać: co jest w składzie, w jakiej postaci jest produkt, o której porze dnia się go nakłada i ile opakowania starcza na miesiąc. Te cztery rzeczy sprawdzisz na karcie w dwie minuty, a odpowiedź na pierwsze pytanie i tak nie istnieje w formie, w której dałoby się ją zapisać na opakowaniu.

W naszym sklepie taka półka nazywa się Kremy na przebarwienia i stoi na niej siedem pozycji. Reszta tego tekstu jest o tym, czym się one różnią i po czym poznasz, która jest dla Ciebie.

Cztery nazwy ze składu, które warto znać

Producenci używają w opisach kilku powtarzalnych nazw. Warto je znać nie dlatego, że cokolwiek zapowiadają, tylko dlatego, że pozwalają porównać dwa produkty między sobą zamiast wybierać po zdjęciu.

Nazwa w składzie nie mówi nic o stężeniu ani o tym, na którym miejscu wykazu stoi. Traktuj ją jak informację o kierunku receptury - tak jak "z filtrem" albo "matujący". Wszystkie wymienione produkty najłatwiej porównać obok siebie w kategorii Kremy na przebarwienia i Maski i maseczki do twarzy.

Siedem pozycji z naszej półki i co je różni

To jest oś całego tekstu. W tabeli stoi cała kategoria - także po to, żeby było widać, że jedne produkty pracują składem, a inne kolorem.

ProduktCo wymienia opisPostaćKiedy się go nakłada
Krem do twarzy z białą herbatąArbutyna, ekstrakt z lukrecji, kordyceps, filtr SPF 10Krem, seria Herbal EnergiesRano, jako krem na dzień
Tonujący krem z placentą - ton jaśniejszyArbutyna, ekstrakt z placenty owczej, kwas stearynowyKrem z pigmentem, jaśniejszy odcieńRano, zamiast lekkiej bazy
Tonujący krem z placentąEkstrakt z placenty owczej, kompleks witaminKrem z pigmentem, odcień podstawowy (ton 02)Rano, zamiast lekkiej bazy
Wielofunkcyjny krem do twarzy z mucyną ślimakaMucyna ślimaka (opis podaje 70 procent), hialuronian sodu, olej jojobaKrem w saszetce, jedna porcjaRano albo wieczorem
Wielofunkcyjny krem pod oczy z mucyną ślimakaTa sama receptura w wersji na okolicę oczuKrem w saszetce, jedna porcjaRano albo wieczorem, wklepywany
Krem z bylicą i centelląPantenol, hialuronian sodu, kompleks Cica, oleorezyna imbirowaKrem, seria Vita DermRano i wieczorem
CC Blur Krem do twarzy SPF 20Ceramidy, kwas hialuronowy, witamina B3, filtr SPF 20Krem koloryzującyRano, jako ostatni krok

Ostatnia pozycja nie ma na razie własnego adresu w sklepie, więc dojdziesz do niej z poziomu kategorii Kremy na przebarwienia. Jeżeli szukasz po prostu kremu na dzień, a temat kolorytu jest dodatkiem, szerszy wybór stoi w kategorii Kremy na dzień.

Skład kontra pigment - dwa różne pomysły

Na tej samej półce stoją produkty, które robią dwie zupełnie różne rzeczy, i warto to wiedzieć przed zamówieniem.

Pierwsza grupa pracuje składem. Nakładasz krem albo maseczkę, nic nie widać od razu, a ocena wymaga tygodni. Tu należą kremy z arbutyną i lukrecją, maseczki z witaminą C oraz kremy z mucyną ślimaka.

Druga grupa pracuje kolorem. Kremy tonujące mają w sobie pigment, więc wyrównują kolor skóry optycznie - efekt jest widoczny natychmiast i znika po zmyciu. To bliżej lekkiej bazy niż pielęgnacji. Mamy dwa odcienie: ton jaśniejszy i ton 02. Przy zamawianiu bez przymierzania bezpieczniej zacząć od jaśniejszego.

Te dwie grupy nie wykluczają się i najczęściej ludzie łączą je w jednym poranku. O tym, czym jeszcze różnią się kosmetyki nazywane rozświetlającymi, pisaliśmy osobno w tekście Kosmetyki rozświetlające w ofercie - co mamy i czym się różnią. Całą półkę masz w kategorii Kremy na przebarwienia.

Ile to trwa i jak sprawdzić, czy coś się dzieje

Najczęstszy błąd to ocenianie takiego kosmetyku po tygodniu. Naskórek wymienia się w cyklu liczonym w tygodniach, a nie w dniach, więc sensowny odcinek do oceny to kilka tygodni regularnego stosowania, a nie kilka dni. Producenci sami piszą o "regularnym stosowaniu" i to jest w tym wypadku uczciwe sformułowanie.

Trzy nawyki, które robią różnicę przy ocenie:

  1. Zrób zdjęcie na starcie. Zawsze w tym samym miejscu, w świetle dziennym, bez makijażu. Pamięć jest kiepskim narzędziem pomiarowym, zwłaszcza przy zmianach powolnych.
  2. Nie wprowadzaj trzech nowości naraz. Jeden nowy produkt na raz - inaczej nie wiadomo, co odstawić, gdy pojawi się podrażnienie.
  3. Zużyj opakowanie do końca, zanim zmienisz. Produkt zmieniany co dwa tygodnie nie zdąży niczego pokazać, a kosztuje tyle samo.

Jeżeli skóra reaguje pieczeniem albo zaczerwienieniem, odstaw produkt i wróć do prostej pielęgnacji: łagodne mycie, tonik, krem nawilżający. Takie produkty stoją w kategoriach Oczyszczanie twarzy i Toniki do twarzy.

Bez ochrony przed słońcem cała reszta traci sens

To jedyne zdanie w tym tekście, które powtórzymy dwa razy: pielęgnacja kolorytu bez codziennej ochrony przed słońcem jest pracą, którą samo słońce cofa. Filtr nakłada się rano, na sam koniec pielęgnacji, także jesienią i zimą, jeśli spędza się dzień na zewnątrz.

Teraz część uczciwa. W naszej ofercie są dwa produkty z zadeklarowaną wartością SPF: Krem do twarzy z białą herbatą z filtrem SPF 10 oraz CC Blur Krem do twarzy z filtrem SPF 20 z kategorii Kremy na przebarwienia. Preparatów o wysokim faktorze nie sprzedajemy i taki produkt trzeba mieć skądinąd - na plaży, w górach i przy dłuższym dniu na zewnątrz to on jest podstawą, a nie krem pielęgnacyjny.

I granica, przy której kosmetyk się kończy. Plama, która rośnie, zmienia kształt albo kolor, ma nierówne brzegi, swędzi, krwawi lub pojawiła się nagle - to nie jest sprawa do zamaskowania kremem tonującym, tylko do obejrzenia przez dermatologa. To samo dotyczy przebarwień, które pojawiły się po nowym leku albo w ciągu kilku tygodni bez wyraźnego powodu: o tym, co dalej, decyduje lekarz, a nie opis produktu w sklepie internetowym. Kosmetyk jest wsparciem pielęgnacyjnym i niczym więcej.

Powiązane produkty

Wszystkie kosmetyki, o których mowa w tym tekście, zebraliśmy w kategoriach Kremy na przebarwienia, Kremy na dzień oraz Maski i maseczki do twarzy. Więcej tekstów o kolorycie i cerze reaktywnej znajdziesz w dziale Cera wrażliwa, naczynkowa i przebarwienia.

Podsumowanie

  • "Na przebarwienia" to deklaracja przeznaczenia, nie obietnica. Porównuj skład, postać i porę nakładania, bo tylko to da się sprawdzić przed zakupem.
  • Na jednej półce stoją dwa różne pomysły. Kremy pracujące składem ocenia się po tygodniach, kremy tonujące działają optycznie i schodzą przy myciu.
  • Ochrona przed słońcem jest częścią tej pielęgnacji, a nie dodatkiem. Z filtrem mamy dwie pozycje; wysoki faktor trzeba kupić poza naszą półką.

Najprościej zacząć od jednego produktu i jednego opakowania. Jeśli szukasz kremu na dzień ze składem opisanym pod kątem kolorytu, zaczynasz od Kremu do twarzy z białą herbatą. Jeśli zależy Ci na efekcie od razu, bierzesz Tonujący krem z placentą w tonie jaśniejszym. Całą kategorię przejrzysz tutaj: Kremy na przebarwienia.