Kosmetyki do cery problematycznej - przegląd i jak wybrać
czytaj więcej
Jesteśmy CERTYFIKOWANYM partnerem tianDe
Chcesz do nas dołączyć i uzyskać stały
rabat 35% - kliknij
Skóra w okresie dojrzewania wygląda inaczej niż jeszcze rok wcześniej: częściej się błyszczy, szybciej brudzi kołnierzyk i regularnie pojawiają się na niej zaskórniki oraz pojedyncze wypryski. Dla rodzica jest to zwykle moment, w którym trzeba kupić pierwszy własny kosmetyk do twarzy - i pytanie brzmi, jaki.
Zanim przejdziemy do odpowiedzi, jedna rzecz, którą warto ustawić na samym początku. Trądzik młodzieńczy jest chorobą skóry, którą rozpoznaje i prowadzi dermatolog. To on ocenia, z czym ma do czynienia, i decyduje, czy potrzebne jest leczenie. Sklep z kosmetykami nie jest w tej rozmowie stroną i nie będzie tłumaczył, skąd biorą się zmiany na skórze ani co je wywołuje - te pytania mają swój adres, i jest nim gabinet, a nie półka.
Krem, żel czy tonik to kosmetyk, a nie lek ani wyrób medyczny. Może sprawić, że skóra będzie czysta, wygodna i lepiej znosi to, co dzieje się z nią w ciągu dnia. Tyle wolno po nim oczekiwać i tyle uczciwie obiecujemy. Ten tekst jest właśnie o tej części - o codziennej pielęgnacji cery nastolatka i o tym, jak zrobić ją prosto.
Rozbudowane rutyny z internetu wyglądają przekonująco: siedem kroków, dziesięć buteleczek, każda na coś innego. W praktyce przy cerze nastolatka działają przeciwko sobie i to z dwóch powodów.
Pierwszy jest zwyczajnie praktyczny. Pielęgnacja, która zajmuje dwie minuty, ma szansę się utrzymać. Ta, która zajmuje dwadzieścia, kończy się po tygodniu i zostawia po sobie półkę pełną otwartych opakowań.
Drugi jest ważniejszy. Kiedy wprowadzasz pięć nowych produktów naraz, a skóra zareaguje zaczerwienieniem albo pieczeniem, nie masz żadnego sposobu, żeby ustalić, po którym. Trzeba wtedy odstawić wszystko i zaczynać od zera. Dlatego zasada jest prosta: jeden nowy kosmetyk na raz i co najmniej dwa tygodnie obserwacji, zanim dojdzie kolejny.
Rozpisane rutyny mają sens, ale później - kiedy podstawa już działa i wiadomo, co skóra dobrze znosi. Zebraliśmy je w dziale Rutyny i porady pielęgnacyjne, więc jest gdzie po nie wrócić za pół roku.
Lista zakupowa na pierwsze miesiące jest krótka i nie chodzi tu o oszczędzanie. To po prostu najlepszy punkt wyjścia, jaki da się ułożyć.
Czego na tej liście świadomie nie ma: toniku, serum, maseczki na co dzień, urządzeń do oczyszczania i kosmetyków „punktowych" kupowanych na zapas. Wszystko to może dojść później, po jednej rzeczy naraz. Na początku tylko zaciemnia obraz.
Ta lista jest krótsza od poprzedniej i zwykle robi więcej dobrego niż kolejny zakup.
Najlepszy kosmetyk to ten, który jest realnie używany. A nawyk u nastolatka nie bierze się z przypominania, tylko z tego, że wykonanie czynności jest łatwiejsze niż jej pominięcie. Kilka rzeczy, które to ułatwiają:
Rano zwykle wystarcza spłukanie twarzy letnią wodą i krem. Wieczorem - produkt myjący i krem. Tyle.
Pielęgnacja ma swój sufit i warto go znać, żeby nie kupować w kółko następnych produktów zamiast umówić wizytę.
Do dermatologa umów się wtedy, gdy zmiany obejmują dużą część twarzy, są bolesne, głębokie i twarde pod palcem, gdy zostawiają po sobie ślady, przebarwienia albo blizny, gdy pojawiły się nagle bez wyraźnej przyczyny albo gdy utrzymują się mimo kilku miesięcy spokojnej, konsekwentnej pielęgnacji. Tak samo potraktuj sytuację, w której zmiany na skórze wystąpiły po rozpoczęciu przyjmowania nowego leku.
Jest jeszcze jeden powód, który przy nastolatkach bywa najważniejszy, a najrzadziej się o nim mówi: jeśli skóra stała się powodem, dla którego nastolatek unika zdjęć, lustra albo wyjścia z domu, to wystarczający argument, żeby pójść do lekarza. Nie trzeba czekać, aż zmiany będą „dostatecznie nasilone".
Wizyta nie unieważnia codziennej pielęgnacji. Mycie, nawilżanie i filtr zostają tam, gdzie ich miejsce. Zmienia się natomiast to, kto odpowiada na pytanie, co dalej: robi to specjalista, a nie kolejny kosmetyk z półki.
Poniżej znajdziesz kosmetyki do pielęgnacji twarzy z naszej oferty. Wybierając pierwszy zestaw dla nastolatka, patrz przede wszystkim na konsystencję i skład - im prostsza i lżejsza formuła, tym mniejsza szansa, że produkt okaże się za ciężki. Całą grupę zebraliśmy w kategorii Kosmetyki do twarzy tianDe.
Trzy rzeczy, które warto zapamiętać: