Jesteśmy CERTYFIKOWANYM partnerem tianDe

Chcesz do nas dołączyć i uzyskać stały 

rabat 35% - kliknij

Darmowa wysyłka już od 89 zł

Dotyczy klientów kupujących bez zniżek

Ekspresowa wysyłka w 24 godziny

Pielęgnacja cery tłustej i skłonnej do niedoskonałości - co stosować i czego unikać

Cera skłonna do niedoskonałości - co to właściwie znaczy

Skóra, która błyszczy się kilka godzin po umyciu, ma widoczne pory w strefie T i regularnie pojawiają się na niej zaskórniki oraz pojedyncze wypryski, bywa nazywana cerą tłustą albo problematyczną. To opis wyglądu i zachowania skóry, a nie rozpoznanie - i ta różnica jest tutaj najważniejsza.

Trądzik jest chorobą skóry, którą rozpoznaje i prowadzi dermatolog. To on decyduje o leczeniu i o tym, czy w danym przypadku jest ono potrzebne. Kosmetyk nie jest w tej rozmowie stroną: krem, żel czy tonik to produkt do pielęgnacji, a nie lek ani wyrób medyczny. Może sprawić, że skóra będzie czysta, wygodna i lepiej znosi to, co robisz z nią na co dzień. Tyle wolno po nim oczekiwać i tyle uczciwie obiecujemy.

Ten tekst jest właśnie o tej części - o codziennej pielęgnacji cery tłustej i skłonnej do niedoskonałości. O tym, jak ją myć, czym nawilżać, po czym poznać, że kosmetyk jej nie służy, i czego lepiej nie robić.

Mycie twarzy - podstawa, którą najłatwiej zepsuć

Mycie to jedyny etap pielęgnacji powtarzany codziennie rano i wieczorem, więc błąd popełniony tutaj mnoży się przez czternaście razy w tygodniu. O tym, czy robisz to dobrze, decydują trzy rzeczy.

Letnia woda zamiast gorącej. Gorąca woda daje mocne uczucie czystości i zostawia skórę ściągniętą, a to ściągnięcie zwykle kończy się tym, że po godzinie twarz błyszczy się bardziej niż przed myciem.

Opuszki palców zamiast szorowania. Rękawice, szczoteczki i mocne pocieranie ręcznikiem nie robią skórze przysługi. Wystarczy rozprowadzić produkt opuszkami przez kilkanaście sekund i spłukać, a twarz osuszyć przez przyłożenie ręcznika, nie przez tarcie.

Dwa etapy wieczorem, jeden rano. Jeśli w ciągu dnia miałaś na twarzy makijaż albo krem z filtrem, samo umycie żelem zwykle nie wystarcza. Pierwszy etap zdejmuje makijaż i filtr - w tej roli sprawdza się produkt o konsystencji mleczka lub olejku, na przykład Mleczko do mycia i oczyszczania twarzy i dekoltu. Drugi etap to właściwe mycie wodą i produktem myjącym. Rano zwykle wystarczy sam drugi etap.

Wybór konkretnego produktu to kwestia tego, co Twoja skóra dobrze znosi. Żele, pianki, płyny i pudry myjące zebraliśmy w kategorii Oczyszczanie twarzy tianDe - warto porównywać je po konsystencji i składzie, a nie po haśle z etykiety.

Dlaczego wysuszanie cery przynosi odwrotny skutek

Najczęstszy odruch przy cerze tłustej jest taki: skoro błyszczy się od nadmiaru sebum, trzeba je zmyć jak najdokładniej. Stąd bierze się sięganie po mocne płyny z alkoholem na wysokiej pozycji w składzie, mycie twarzy cztery razy dziennie i omijanie kremu, żeby "nie dokładać tłuszczu".

Efekt jest zwykle odwrotny od zamierzonego. Skóra pozbawiona warstwy ochronnej robi się napięta, szorstka i reaguje podrażnieniem na kosmetyki, które wcześniej znosiła bez problemu. Uczucie ściągnięcia po myciu nie jest dowodem czystości - jest sygnałem, że produkt okazał się dla Twojej skóry za mocny.

Nawilżanie jest potrzebne także cerze tłustej, tylko w innej formie niż cerze suchej. Szukaj konsystencji lekkich - żelowych, wodnistych, szybko wchłaniających się - zamiast gęstych kremów odżywczych. Różne formy i konsystencje znajdziesz w kategorii Kremy do twarzy tianDe.

Złuszczanie - ile go naprawdę potrzeba

Peeling przy cerze skłonnej do niedoskonałości bywa traktowany jak generalne sprzątanie: im mocniej i im rzadziej, tym lepiej. W praktyce działa odwrotna zasada - delikatnie i regularnie zamiast mocno i od święta.

Peelingi mechaniczne z grubymi drobinkami są dla takiej skóry zwykle za ostre, zwłaszcza gdy akurat są na niej świeże zmiany. Łagodniejsze są formuły enzymatyczne i kwasowe. Przykładem pierwszej grupy jest Enzymatyczny puder do mycia twarzy, który przed użyciem rozrabia się w dłoni z odrobiną wody, więc konsystencję i siłę zabiegu ustalasz sama. Częstotliwość dobierz na wyczucie, zaczynając od raz w tygodniu. Jeśli po zabiegu skóra piecze albo czerwieni się dłużej niż kilka minut, następnym razem odpuść.

Więcej o tym, jak dobrać rodzaj peelingu i jak go stosować, zebraliśmy w artykule Dlaczego peeling twarzy jest ważny i jak go stosować?.

Czego przy złuszczaniu nie robić: nie łącz peelingu z mocnym tonikiem czy kwasami tego samego wieczoru, nie złuszczaj skóry już podrażnionej i nie rób peelingu tuż przed dłuższym wyjściem na słońce.

Czego unikać w pielęgnacji i po czym poznać, że kosmetyk jest za ciężki

Lista rzeczy do unikania jest krótsza, niż mogłoby się wydawać, i nie ma na niej niczego skomplikowanego.

  • Wymiana całej pielęgnacji naraz. Gdy wprowadzasz pięć nowych kosmetyków w jednym tygodniu, a skóra zareaguje, nie masz jak ustalić, na co. Wprowadzaj po jednym i daj każdemu co najmniej dwa tygodnie. Jak to robić po kolei, opisaliśmy w poradniku Jak bezpiecznie wprowadzać nowe kosmetyki naturalne do pielęgnacji.
  • Dotykanie twarzy w ciągu dnia. Podpieranie brody dłonią, poprawianie grzywki, telefon przyłożony do policzka - to kilkadziesiąt drobnych kontaktów dziennie. Ekran telefonu warto po prostu regularnie przecierać, a poszewkę na poduszkę zmieniać częściej niż resztę pościeli.
  • Wyciskanie zmian przed lustrem. Jeśli coś na skórze niepokoi Cię na tyle, że chcesz to usunąć, właściwym adresem jest gabinet dermatologiczny albo kosmetologiczny, a nie łazienka.
  • Pomijanie kremu z filtrem. Filtr jest elementem codziennej pielęgnacji niezależnie od typu cery, również jesienią i zimą. Wybieraj formuły lekkie, które nie zostawiają na skórze tłustego filmu. Dlaczego ma to znaczenie przez cały rok, tłumaczymy w tekście Dlaczego warto zabezpieczać twarz przed promieniami UV.
  • Szukanie odpowiedzi w diecie i suplementach na własną rękę. To pytania do lekarza albo dietetyka, nie do sklepowej półki z kosmetykami.

A po czym poznać, że kosmetyk jest dla Twojej skóry za ciężki? Po kilku sygnałach, które widać gołym okiem:

  • krem wchłania się długo i zostawia wyczuwalny film pod palcami;
  • godzinę po nałożeniu twarz błyszczy się mocniej niż zwykle, a makijaż zaczyna schodzić;
  • po kilku dniach stosowania w strefie T widzisz więcej zaskórników niż wcześniej;
  • skóra po nałożeniu jest ciepła, zaczerwieniona albo swędzi - to sygnał do odstawienia produktu, niezależnie od tego, jak dobrze wygląda jego skład.

Żaden z tych sygnałów nie znaczy, że kosmetyk jest zły. Znaczy tylko, że nie jest dobry dla Ciebie.

Kiedy zamiast kolejnego kosmetyku potrzebny jest dermatolog

Pielęgnacja ma swój sufit i warto go znać, żeby nie kupować w kółko kolejnych produktów zamiast umówić wizytę.

Do dermatologa idź wtedy, gdy zmiany są nasilone i obejmują dużą część twarzy, gdy są bolesne, głębokie i twarde pod palcem, gdy zostawiają po sobie ślady, przebarwienia albo blizny, gdy pojawiły się nagle bez wyraźnej przyczyny lub gdy utrzymują się mimo kilku miesięcy spokojnej, konsekwentnej pielęgnacji. Tak samo potraktuj sytuację, w której zmiany na skórze wystąpiły po rozpoczęciu przyjmowania nowego leku - o tym rozmawia się z lekarzem, nie przy kosmetycznej półce.

Wizyta nie unieważnia codziennej pielęgnacji. Mycie, nawilżanie i krem z filtrem zostają tam, gdzie ich miejsce. Zmienia się natomiast to, kto odpowiada na pytanie, co dalej ze zmianami na skórze: robi to specjalista, a nie kolejny kosmetyk z półki.

Powiązane produkty

Poniżej znajdziesz kosmetyki do pielęgnacji twarzy z naszej oferty. Wybierając, patrz przede wszystkim na konsystencję i skład - przy cerze tłustej i skłonnej do niedoskonałości najlepiej sprawdzają się formuły lekkie i proste. Całą grupę zebraliśmy w kategorii Kosmetyki do twarzy tianDe.

Podsumowanie

Trzy rzeczy, które warto zapamiętać:

  • Co stosować: letnią wodę i delikatny produkt myjący dwa razy dziennie, wieczorem w dwóch etapach; lekką, szybko wchłaniającą się formułę nawilżającą; delikatne złuszczanie mniej więcej raz w tygodniu; krem z filtrem przez cały rok.
  • Czego unikać: wysuszania skóry mocnymi produktami, szorowania, ostrych peelingów mechanicznych, wymiany całej pielęgnacji naraz i wyciskania zmian na własną rękę.
  • Gdzie przebiega granica: kosmetyk to pielęgnacja, a nie leczenie. Przy zmianach nasilonych, bolesnych albo zostawiających ślady o dalszym postępowaniu decyduje dermatolog.